“If you break the rules you go to prison, if you break the prison rules you go to Alcatraz”

“Jeśli złamiesz reguły – idziesz do więzienia, jeśli złamiesz więzienne reguły – idziesz do Alcatraz”

dsc_9479

Zabawne, że kiedyś Alcatraz było kojarzone ze wszystkim co najgorsze i nikt nie chciał tam trafić a dzisiaj trzeba rezerwować bilety nawet z kilkomiesięcznym wyprzedzeniem. Chętnych jest co niemiara a wykupienie biletu “z biegu” jest niemożliwe. (ostrzegam, kupujcie bilety wcześniej, chyba że wolicie odkupić od kogoś bilet za kosmiczną sumę a i takie przypadki widziałam). W San Fransisco w godzinach porannych jest chłodno a nawet zimno a więc miałam na sobie nie tylko bluzę ale i również kurtkę. Potem temperatura nieco podskoczyła ale później wylądowaliśmy na statku, płynąc po San Fransisco Bay gdzie wiatr dawał ostro popalić (co między innymi zapobiegało ucieczkom więźniów)

dsc_9455

dsc_9450

dsc_9441

dsc_9475

dsc_9487

dsc_9498

Po przybyciu na wyspę pierwsze co widzimy to ogromny tłum, stłoczony dookoła strażnika parku stanowego, którego Alcatraz jest częścią, który krótko opisuje co na wyspie się znajduje, jak można się z niej wydostać i takie tam.

dsc_9514

dsc_9510

dsc_9511

Po zakupie mapki za dolara, ruszyliśmy wgłąb wyspy, chwilami nie mogąc uwierzyć, że było tam kiedyś więzienie o zaostrzonym rygorze. Cudowne widoki, ładne budynki, mnóstwo kwiatów i ptaków.

dsc_9517

dsc_9519

dsc_9527

dsc_9540

dsc_9521

dsc_9571

dsc_9576

dsc_9587

dsc_9594

dsc_9606

dsc_9845

dsc_9808

a potem pojawiły się kraty 😛

dsc_9842

W pierwszym budynku było nieco wystaw, można było dowiedzieć się wielu ciekawostek (wiedzieliście, że na wyspie przebywały dzieci? Miały swoje przedszkole, hehe)

dsc_9558

Zabawa dopiero zaczynała się w drugim budynku czyli tam, gdzie znajdowały się więzienne cele. Zwiedzanie zaczynało się od stania w długaśnej kolejce w sali prysznicowej a posuwając się dalej i dalej, mijało się pomieszczenia gdzie po prysznicu więźniom kiedyś wydawano ubrania, pościel i przybory toaletowe. Stanie w tej kolejce było trochę upiorne, można było się poczuć jakby się samemu było więźniem, czekającym na przydzielenie do celi, brrr.

dsc_9628

dsc_9627

dsc_9621

dsc_9623

Jak się okazało, na końcu kolejki rozdawano słuchawki z audio przewodnikiem, oczywiście miliard opcji językowych ale bez polskiego…

dsc_9636

dsc_9639

UWAGA!!! To jest bardzo zła opcja dla ludzi mówiących słabo/średnio po angielsku, ponieważ oprócz audio przewodnika, żadne sale, cele czy inne ważne obiekty nie są ZAZNACZONE ani w żaden sposób opisane, to lektor wszystkim steruje: “idź tyle i tyle w tamtym kierunku, powinieneś stać przed taką i taką salą w której siedział taki i taki więzień, który np. dwa razy próbował uciekać.” A więc bez języka, zwiedzanie Alcatraz jest jedynie oglądaniem więzienia. Opcja jest też słaba jak jesteś z kimś kto słabo/średnio mówi po angielsku bo zaraz cię odciąga od wszystkiego i nie daje dokończyć słuchać, bo chce iść dalej. (niestety historia oparta na faktach) A więc dowiadujemy się jak wyglądały próby ucieczek z Alcatraz. (Oficjalnie żadna się nie powiodła, kilku owszem uciekło z wyspy ale zostali schwytani zaraz na brzegu a byli też tacy, których nigdy nie odnaleziono, czyt. słuch o nich zaginął i najbardziej prawdopodobne jest, że utonęli w San Fransisco Bay.

dsc_9649

dsc_9672

dsc_9663

A to izolatki.. Więźniowie z izolatek mogli wychodzić tylko raz na tydzień z sali, pod prysznic i na deptak.

dsc_9652

Kraty oddzielające cele od biblioteki, ponoć często przez więźniów używanej.

dsc_9654

dsc_9645

A to sektor z najlepszymi celami, gdzie siedzieli więźniowie na których straż patrzyła nieco pobłażliwie, każdy chciał się tam znaleźć 😉

dsc_9669

A teraz trochę o strażnikach i o ich miejscach pracy. (na 3 więźniów przypadał jeden strażnik)

dsc_9681

dsc_9740

dsc_9741

Nie no, to jedzenie to nie takie najgorsze 😀 Ciekawe jak w praktyce 😛

dsc_9748

dsc_9749

dsc_9750

Po wyjściu z budynku można podziwiać “taras widokowy” z latarnią morską. Trzeba jednak uważać bo jak ktoś ma słabą przyczepność do podłoża to może go stamtąd zdmuchnąć 😀

dsc_9719

dsc_9699

Cała wyspa usiana jest pięknymi kwiatami, kolorowymi i starannie utrzymanymi. Niektóre ogródki były niegdyś ogródkami więźniów, gdzie ci mogli pod nadzorem strażników, pielęgnować roślinki. (Ciekawe czy dobrowolnie czy przymusowo, hihi)

dsc_9685

dsc_9712

dsc_9732

dsc_9755

dsc_9775

dsc_9759

dsc_9772

dsc_9780

dsc_9800

dsc_9786

Taką kwiecistą ścieżką można było dostać się na deptak.

dsc_9783

dsc_9762

dsc_9770

Wiecie, że Alcatraz przez dwa lata było pod okupacją indiańską?

dsc_9565

dsc_9612

Cóż, całość zwiedzania wyspy zajęła nam jakieś 4,5 godziny. Następnie udaliśmy się do Coit Tower aby postać długi czas w kolejce. Było warto? Tak, było. 🙂

dsc_9404

dsc_9894

dsc_9921

dsc_9905

dsc_9907

dsc_9929

dsc_9934

dsc_9938

dsc_9960

dsc_9909

Obiad zjedliśmy w pizzerii Il Casaro, niedroga i świetna pizza ❤ Podobna do Mąka i Woda w Warszawie ale nieco lepsza 😉

dsc_0027

dsc_0028

Czasu nam zostało niewiele a więc połaziliśmy chwilę po mieście a na końcu wylądowaliśmy w China Town.

dsc_9996

dsc_0035

dsc_0093

dsc_0042

dsc_0051

dsc_0079

dsc_0066

dsc_0071

dsc_0072

dsc_0086

dsc_0088

Porównując komunikację miejską w Warszawie i San Fransisco, zdecydowanie wygrywa Warszawa 😉 We wszystkim jest lepsza w tej dziedzinie 😀 Tzn. Stare autobusy i tramwaje, brak rozkładów na przystankach a czasami i samych przystanków :O “Na żądanie” ciągnie się linki porozwieszane po autobusie 😀

dsc_9432

A to jest akurat Cable Car.

dsc_0106

Wyjazd pozostawia pewien niedosyt, co planujemy niedługo zmienić 😉 W końcu został nam jeszcze słynny Golden Gate Bridge i wiele wiele innych.

Na tą chwilę to będzie na tyle, niedługo odezwę się więcej!

XOXO,

Aga

 

Advertisements